
...brak najważniejszego elementu ciąg dalszy...
...zero poezji, bo i czym nakarmić inspirację...?
Moja Mama i Babcia to nieopisane rasistki i nacjonalistki, starające się narzucić innym swoją wolę...nie mogę tego dłużej znieść, bo coraz bardziej wchodzą butami (brudnymi!) w moje życie...
Wywieszam tabliczkę: "Teren budowy. Nieupoważnionym wstęp WZBRONIONY!"...
Wstępna lista zaczerpnięta gdzieś głęboko z umysłu...?
1) WYJEŻDŻAM na studia jak najdalej stąd...
na razie tylko jeden punkt...
...nie stać mnie dziś na nic więcej...wybaczcie...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz